Recenzje

Grajeczka – recenzja Damy Gier

Pewnego ranka olbrzymi gad przebudził się z długowiecznego snu i wyruszył na poszukiwanie godnej siebie zdobyczy. Jego bystry wzrok dojrzał z oddali rudowłosą królewnę, która przechadzała się po łące pełnej kwiatów. Zauroczony jej widokiem smok wzbił się w powietrze, upolował owcę pasącą się na szczycie i rzucił do stóp przestraszonej księżniczki… Tak rozpoczęła się moja „Grajeczka„, ale Wasza może być zupełnie inna, za pierwszym i za każdym następnym razem.